piątek, 16 listopada 2012

Mój Cracovia Maraton 2013 #1 oraz o tym jak zostałem celebrytą :)

Wymyśliłem już jak będę przygotowywał się do wiosennego Cracovia Maraton (28 kwiecień). Kończy się mój 2 tygodniowy okres roztrenowania i trzeba było coś wymyślić. Zaczynam już od poniedziałku chociaż pogoda nie zachęca. A będzie wyglądało to tak, że do stycznia odbywam tygodniowo trzy treningi stricte biegowe tj. trening interwałowy, spokojny bieg zakończony przebieżkami oraz weekendowe dłuższe wybiegania (do stycznia 14-18 km). Do tego dochodzi czwartkowe wyjście na hale i gra w koszykówkę i jeden dzień przeznaczony na ogólnorozwojowe ćwiczenia wzmacniające mięśnie nóg, brzucha i pleców wykonywane w domowym zaciszu. I tak mam zamiar dociągnąć do stycznia kiedy to do planu dorzucę jeszcze jeden dzień biegowy oraz zwiększę kilometraż długich wybiegań (18-32 km) tak żeby osiągnąć tygodniowy kilometraż 50-55 km). Najbardziej intensywne będą dni poprzedzające maraton o3-4 tygodnie. Potem zmniejszenie kilometrażu do 35-40 kilometrów tygodniowo w celu złapania świeżości. Tak to sobie wymarzyłem i ma mi to zapewnić w Krakowie czas poniżej 3:45 :) Koniec kropka.

A teraz z innej beczki. Zostałem celebrytą. Złotoryjskim celebrytą. Dowiedziałem się przypadkiem z rozmowy w pracy z Dyrekcją. Wyglądało to tak:

- Panie Michale gratuluję !
- Czego?
- No w gazecie Pan jest.
- Jakiej?
- No w złotoryjskiej
-Yyyyyyyyyyy

A cały artykuł na zdjęciu poniżej:

Jak to powiedział jeden z moich znajomych: "Wyglądasz jakbyś właśnie wyszedł z tej kopalni złota po 10-letniej tyrze". I chyba coś w tym jest :)

2 komentarze:

  1. Zostaje tylko pogratulować! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też planuję na wiosenny maraton przygotować się wg podobnego planu (3 razy w tygodniu treningi, w tym raz interwały i raz długie wybieganie), plus dodatkowa aktywność (siłownia, basen). Dobrze, że nie jestem sam bo czasem jest przerażony ile niektórzy biegają żeby przygotować się na pierwszy maraton (w takim sensie, że dużo).

    OdpowiedzUsuń