Bieg jest głęboko zakorzeniony w lokalnej historii. W XIX wieku na tym terenie żył rozbójnik zwany Rosvo-Ronkainen. Mówi się, że do swojej bandy przyjmował tylko tych, którzy swojej wartości dowiedli właśnie na torze przeszkód. W tamtych czasach codzienną praktyką była również kradzież kobiet z sąsiednich wiosek (gdzie się podziały tamte czasy?).
Zasady są proste. Na starcie staje chłop i kobita, którą po chwili zarzuca się na plecy. Podstawową regułą jest to, że musi mieć ona więcej niż 17 lat i ważyć powyżej 49 kilogramów. Jeśli waży mniej, obciąża się ją dodatkowym plecakiem. Jak zaznaczyłem na początku - jest o co walczyc. Zwycięzca (no dobra - zwycięzcy) zdobywa tyle litrów piwa, ile waży balast niesiony na plecach (czyt. kobieta). Gra warta świeczki:)
Tymczasem zapraszam na krótki film, który najlepiej zobrazuje jak cała impreza wygląda:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz